historia bukowa

Strona powitalna
Aktualności
Historia
   Rys historyczny
   Bukowskie legendy i baśnie
   Wspomnienia mieszkańców
Lokalizacja
Przewodnik po Bukowie
Sołectwo Buków
Galeria
Archiwum
Redakcja

gmina mogilany
Szkoła Podstawowa w Bukowie
GOK w Mogilanach
Parafia pw. św. Bartłomieja Apostoła
Wrota Małopolski
bip w małopolsce
Starostwo Powiatowe w Krakowie
*



*
Robert Budek - Usługi kominiarskie
Tadeusz Klimas - Naprawa chłodnic
Janusz Ozóg - Skład-Trans
Cris-Car-Serwis
Luxdom - Firma Handlowo-Budowlana
Sklep spożywczo - przemysłowy K. Mrowiec
Meble Mrowiec
Foto-video Mrowiec
Vigen - wydawnictwo
SteffCatering
Madbud - firma remontowo - budowlana
Finezja - agencja reklamowa
 
zig-zag.prv.pl  •  Godzina:    


  • Historia Bukowego Lasu
         Dawno, dawno temu pewien młody człowiek o imieniu Adam, przyjechał do małej, polskiej osady koło Krakowa. Był handlarzem różnych sadzonek drzew. Zawsze tylko sprzedawał sadzonki, ale teraz zapragnął je posadzić. Na wielkiej polanie zasadził kilkanaście sadzonek drzewa bukowego. Pielęgnował je, ale niedługo potem musiał wyjechać do pracy za granicą.
         Po trzydziestu latach pan Adam wrócił do Polski. Był już starszym, zamożnym człowiekiem. Pewnego dnia wybrał się na polanę, na której dawno temu posadził małe drzewka. Zaniemówił, gdy zobaczył piękny bukowy las. Starszy pan zrozumiał, że tutaj jest jego miejsce. Wybudował dwór, w którym zamieszkał wraz z rodziną. Okoliczni mieszkańcy przychodzili podziwiać piękno drzew. Chodziły słuchy, że las ten ma szczególną moc. Niedaleko lasu mieszkał chłopiec o imieniu Staś, który był sparaliżowany. Niestety nie było szansy na jego wyleczenie.
         W ciepły letni dzień do siedzącego samotnie chłopca podeszła sarenka i przemówiła ludzkim głosem:
- Przyjdź do nas, do bukowego lasu, tam drzewa przywrócą ci zdrowie.
Następnego dnia poprosił tatę, aby zabrał go do lasu. Gdy znalazł się w lesie usłyszał głos:
- Stasiu, przytul się do mnie, a dam ci swoją siłę!
Malec objął swoimi rączkami drzewo i poczuł ciepło, które ogarnęło jego ciało. Po kilku miesiącach Staś wyzdrowiał.
         Od tego czasu do bukowego lasu zaczęli przychodzić chorzy ludzie z nadzieją na wyzdrowienie. Pan Adam był dumny, że jego drzewa pomagają ludziom w cierpieniu. Codziennie przychodził doglądać drzewa, martwił się, gdy któreś z nich zachorowało.
Pewnego dnia jedno z nich przemówiło:
- Adamie, ty dałeś nam życie, więc prosimy cię, aby tę osadę, w której rósł bukowy las, nazwać Bukowem.

Magdalena Wcisło  (fragment z zarysu monograficznego "Buków i okolice")

































 
 
© Sołectwo Buków 2008